|
|
szne c lecz nie zrozumiane.olKoniec UstepuolDO PRZYJACIÓL MOSKALIololWyb czy mnie wspominaciee jab ilekroma marzeolO mych przyjaciol smierciachb wygnaniachb wiezieniachbolI o was mysle: wasze cudzoziemskie twarzeolMaja obywatelstwa prawo w mych marzeniach.olGdziez wy teraz? Szlachetna szyja RylejewabolKtoram jak bratnia sciskal carskimi wyrokiolWisi do hanbiacego przywiazana drzewasrolKlatwa ludomb co swoje morduja proroki.olTa rekab ktora do mnie Bestuzew wyciagnalbolWieszcz i zolnierzb ta reka od piora i broniolOderwanab i car ja do taczki zaprzagnalsrolDzis w minach ryjeb skuta obok polskiej dloni.olInnych moze dotknela srozsza niebios karasrolMoze kto z was urzedemb orderem zhanbionybolDusze wolna na wieki przedal w laske caraolI dzis na progach jego wybija poklony.olMoze platnym jezykiem tryumf jego slawiolI cieszy sie ze swoich przyjaciol meczenstwabolMoze w ojczyznie mojej moja krwia sie krwawiolI przed caremb jak z zaslugb chlubi sie z przeklestwa.olJesli d |